Pod Grzechoczącymi Koścmi

Strona główna

MENU

SONDA

20

Lut 10

Recenzja Talisman: Magia i Miecz

Już po pierwszym pobieżnym kontakcie z nowym wydania Talizmanu powróciły wspaniałe wspomnienia z czasów wczesnej młodości, kiedy to prawie wszystkie wieczory mijały pod znakiem magii i miecza, i wyścigu po koronę władzy. Grę można scharakteryzować jako starą, dobrą Magię i Miecz dobrze znaną wszystkim fanom gier planszowych, w odświeżonej szacie graficznej.

Co do samego wykonania, plansza została zrobiona z bardzo porządnej, twardej tektury, powleczonej specjalną folią ochronną, co stanowi pewien standard dla gier z kuźni Fantasy Flight Games. Oprawa graficzna stoi na bardzo dobrym poziomie, i w pełni oddaje klimat krain, po których przyjdzie się poruszać poszukiwaczom przygód. Nie ma tutaj mowy a planszy, jaką wszyscy pamiętają ze starej edycji Magii i Miecza, wykonanej ze zwykłej karty lśniącego papieru, czy też wątpliwej tektury, której elementy po pewnym czasie przestawały do siebie pasować, i ulegały wypaczeniu. Nic z tych rzeczy. Produkt Fantasy Flight Games jest najwyższej jakości, co cieszy biorąc pod uwagę cenę gry.

Znaczącym zmianom uległo wykonanie kart, którymi przychodzi nam się posługiwać. Pierwszą rzeczą, jaka daje się zauważyć jest fakt, iż są znacznie mniejsze od swoich poprzedniczek. Wykonane są jednakże z o wiele lepszej jakości materiałów, pokryte folią zabezpieczającą, co sprawia, że przypadkowe wylanie na nie piwa nie oznacza ich natychmiastowej śmierci. Dużej zmianie uległy grafiki na kartach. Przy nowej edycji Talizmanu w pełni wykorzystano dobrodziejstwa, jakie niesie ze sobą grafika komputerowa, toteż obrazki na kartach są dokładne, piękne, i co najważniejsze kolorowe. W przeciwieństwie do starej edycji nowe karty nie posiadają nazwy na awersie, zatem nie można już odczytać, która karta, do czego służy, i trzeba zapamiętać ich wygląd, lecz bardzo szybko można się przyzwyczaić do tej małej niedogodności. Kolejna rzeczą, która niektórych może denerwować to wielkość kart, naszym zdaniem są one za małe, co przy nocnej, długiej rozgrywce może bardzo łatwo zmęczyć oczy.

Bardzo poważnym mankamentem związanym z kartami jest ich ilość. Kart przygody, podobnie jak kart postaci jest zdecydowanie za mało ( jedynie osiem postaci do wyboru!) W niewielkim stopniu fakt ten rekompensowane przez stosunkowo dobre zbalansowanie postaci (mniej niż w starej edycji gry, ale każdym bohaterem da się przyjemnie grać).

Bardzo pozytywne jest zastąpienie kartoników przedstawiających postacie plastikowymi figurkami. Odlew postaci jest bardzo dobry i cieszy oko, a jeżeli figurki się pomaluje to efekt jest naprawdę znakomity.

W tej edycji gry zniknęły także małe żetony oznaczające życie, siłę, oraz moc bohatera. Producent postanowił je zastąpić plastikowymi stożkami, i było to posunięcie całkiem słuszne i wygodne dla graczy. Żetony złota zostały zastąpione plastikowymi monetami, co w zasadzie jest wątpliwym zabiegiem kosmetycznym i nic nie wnosi do grywalności.

Co do zmian w mechanice gry, w nowym Talizmanie zostały wprowadzone tzw. żetony losu, które służą bohaterom do przerzucania pechowych rzutów.

Podsumowując Talizman: Magia I Miecz jest bardzo interesującą i przyjemna grą osadzoną w klimatach heroic fantasy, która wszystkim (nie tylko zagorzałym fanom) powinna przypaść do gustu. Wykonana jest przepięknie, solidnie, i po rozpakowaniu od razu wiadomo za co się zapłaciło. Dodatkowo gra ma w sobie duży potencjał, co wiąże się oczywiście z faktem, że zostaną do niej wydane liczne dodatki, które urozmaicą i rozbudują rozgrywkę.
Minusy:

– Mało kart przygody i postaci
– Niektórym może przeszkadzać wielkość kart
– Przy częstym graniu może się znudzić (kolejny raz mała ilość kart)

Plusy:

– Solidne wykonanie warte swojej ceny
– Prosta mechanika gry
– W przyszłości dużo dodatków
– Stary dobry Mim




1 Star2 Star3 Star4 Star5 Star (1 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading...
Współpracujemy
Q-workshop EA Polska Fabryka Słów Wydawnictwo Portal Cenega Kuźnia Gier