Pod Grzechoczącymi Koścmi

Strona główna

MENU

SONDA

21

Lis 11

„Starship: Okręt Flagowy” – recenzja

Jako mały chłopiec bardzo lubiłem oglądać Star Treka. Od zawsze motyw podróży w kosmos, odkrywania nieznanych światów i wielkie walki w przestrzeni kosmicznej były czymś co rozbudzało moja wyobraźnię. Po wielu miesiącach czytania książek, których akcja rozgrywała się w światach fantasy, zdominowanych przez czarodziejów, rycerzy, oraz wszędobylskie smoki w końcu postanowiłem wrócić do korzeni i zabrałem się za czytanie serii Starship, autorstwa wybitnego, amerykańskiego pisarza science – fiction Mike`a Resnicka.

Do tej pory nie miałem jeszcze przyjemności zetknąć się z twórczością tego autora, toteż nie wiedziałem, czego się spodziewać. Okazało się, że moje obawy były bezpodstawne a ja bez reszty wsiąkłem na kilka tygodni w przygody załogi statku Teodor Roosvelt.

Okręt Flagowy jest piątym, ostatnim tomem całego cyklu opisującym burzliwe przygody kapitana Wilsona Cole`a, największego, żyjącego bohatera Republiki, który to jednak w wyniku działań politycznych zostaje uznany za zdrajcę. Z pomocą przychodzi mu wierna załoga, wraz z którą musi uciekać przed ścigającymi ich okrętami Republiki. W ten sposób rozpoczyna się wielka, bo licząca ponad 2000 stron space opera z Wilsonem Colem w roli głównej, której to wielki finał opisany zostaje w Okręcie Flagowym. Po niezliczonych perypetiach, załoga Wilsona Cole`a wyrusza na swoją ostatnią, najtrudniejsza misję, od której powodzenia zależą losy całej Republiki. Co to za misja i jak zakończą się przygody załogi Teodora Roosvelta zdradzać nie będę. Powiem tylko tyle, że finał jest godny całej serii i warto wytrwać do końca.

Język, którym posługuje się Resnick jest prosty, a przez to bardzo łatwy w odbiorze. Mimo, iż akcja książki dzieje się w dalekiej przyszłości to jednak brak jest tutaj niezrozumiałych, pseudo naukowych wtrąceń. Opisy miejsc i zdarzeń są zrozumiałe i dobrze nakreślają przedstawianą przez autora rzeczywistość. W książce znajdziemy opisy wielkich, kosmicznych bitew, niezwykłych i fantastycznych miejsc, poznamy barwne postaci oraz zagłębimy się w historię stworzonego przez autora Świata Pierworodnych, w którego to realiach odbywa się akcja cyklu Starship.

Historia przedstawiona w książce jest bardzo dynamiczna i nie ma żadnych momentów przestoju. Postaci nakreślone przez Resnicka są barwne i oryginalne. Starship to oprócz fantastycznych opisów przed wszystkim dialogi i jeszcze raz dialogi, element, który wielu pisarzom nie wychodzi najlepiej. Na szczęście autor Okrętu Flagowego staje na wysokości zadania, a my dostajemy solidną porcję dobrej literatury.

W swojej twórczości Mike Resnick porusza bardzo drażliwe, ważne tematy dotyczące moralności, kontaktów społecznych, oraz ogólnie – człowieczeństwa. Załoga Teodora Roosvelta nieustannie stawiana jest w obliczu ciężkich prób, w których stawką jest nie tylko życie i zdrowie załogi, ale także to, co stanowi o ich wartości jako ludzi (tudzież kosmitów). Czym jest okrucieństwo? Co wolno, a czego nie wolno na wojnie? Czy cel zawsze uświęca środki? Czy istnieje coś takiego jak mniejsze zło? To tylko jedne z wielu ważnych pytań, które zostaną postawione nam w trakcie lektury Starship.

Wsiadając na pokład Teodora Roosvelta zostajemy zabrani w usianą niebezpieczeństwami, pełną dylematów moralnych niesamowitą podróż, której to finał poznajmy w Okręcie Flagowym. Historia opisana przez Resnicka przyciąga nas niczym czarna dziura. Im dłużej czytamy tym trudniej jest nam się oderwać, a w końcu jest już za późno i bez reszty zostajemy pochłonięci przez niesamowite przygody kapitana Cole`a i jego załogi. Gorąco polecam. Zwłaszcza podczas coraz dłuższych, jesiennych wieczorów…

 




Współpracujemy
Q-workshop EA Polska Fabryka Słów Wydawnictwo Portal Cenega Kuźnia Gier