13
maj 11
Autor: Rezo | Kategoria: Kontuar
Kiedy uderzył szkwał historii, młody porucznik-pechowiec został kapitanem okrętu.
Za załogę miał najgorszych zakapiorów i moczymordy wszelkich nacji – mechanika trzeciej młodości, którego rozumiała tylko jego papuga, kuka-ludojada Butchera, którego talent bynajmniej nie kulinarny budził zimne dreszcze, artylerzystę-maniaka i piromana… Na domiar złego oficerowie przejawiali nieznośny zwyczaj, by podejmować samodzielne decyzje i myśleć za dowódcę. Zwłaszcza, gdy na horyzoncie pojawiała się piękna kobieta. O duchach dawnych korsarzy nawet nie warto wspominać.
Niełatwy jest los pirata z Karaibów..
Już dzisiaj ma miejsce premiera nowej książki Marcina Mortki, pt. Karaibska krucjata: Płonący Union Jack. Autor przeniesie nas na bezkresne morza, pełne zaginionych lądów i oczywiście wszędobylskich piratów. Już dziś jednak zapraszamy do przeczytania krótkiego fragmentu tej jakże interesująco zapowiadającej się powieści.
Jako ciekawostkę przypominamy, iż wcześniejsza książka Marcina Mortki, Martwe Jezioro była najlepiej sprzedającą się książką Fabryki Słów w poprzednim miesiącu.
Źródło: PodGK
Tagi:aktualności, Fabryka Słów, książka, zapowiedź