31
mar 11
Autor: Rezo | Kategoria: Kontuar
Rudolfa II otoczyły płomienie. Cesarz skrzyżował ręce w obronnym geście, ale wcale nie odstraszył w ten sposób diabelskich mocy, które wtargnęły do sali koronacyjnej. Infernalny spektakl dopiero się zaczynał. Władca wiedział wprawdzie, że ogień jest tylko świetlną iluzją, lecz sprawiał wrażenie aż nadto realne. Jęknął i skulił się na tronie jak zbity pies w budzie.
Rabbi Löw, twórca Golema, to jeden z najpotężniejszych czarowników na świecie. Jednak i jemu pomoże interwencja Agencji, przeprowadzona dosłownie w ostatniej chwili. Wprawdzie czarownik jest uratowany i przeniesiony do szwajcarskiego ośrodka technologicznego E.F., ale jednej rzeczy nie udało się uratować: czarodziejskiego pergaminu, ożywiającego nieżywą materię i w ten sposób budzącego siły, których rozum żadnego śmiertelnika nie pojmie…
A właśnie na ten pergamin już czekają tysiące wojowników z terakoty w grobie Pierwszego Cesarza Imperium Chińskiego. Zniszczenie uwolnionych potworów jest trudne, być może niemożliwe – gliniane armie przechodzą przez Europę i oblegają Pragę. JFK ze swoimi przyjaciółmi musi znowu dołożyć wszelkich starań i posłużyć się sprytem, żeby utrzymać w równowadze równoległe światy. I ocalić nasz własny świat – ten, na który musimy zasłużyć.
Źródło: PodGK
Tagi:aktualności, Fabryka Słów, książka
Super nowy Zamboch. Mój ulubiony pisarz.