Pod Grzechoczącymi Koścmi

Strona główna

MENU

SONDA

22

Kwi 10

Brak miejsca na półkach, czyli Claustrophobia

Przychodzi taka chwila w życiu każdego gracza, kiedy spogląda na swoją uginająca się od gier półkę, i zdaje sobie sprawę z tego, że już czas najwyższy na nowe meble. A zakup nowych mebli nieodłącznie związany jest z zakupem nowej gry. Toteż pierwsze, co robi gracz, to podjęcie tej trudnej decyzji, co do wyboru nowego obiektu westchnień. Jest to proces niejednokrotnie długi, i żmudny, poprzedzony wieloma godzinami poszukiwań. Właśnie sam stoję przed takim wyborem, i z tej okazji pragnę podzielić się z wami moimi uwagami. Jest kilka gier, które wpadły mi w oko z racji moich zainteresowań. Pierwsza o której chciałem napisać jest Claustrophobia.

Claustrophobia to osadzona w klimatach fantasy gra planszowa, w której jeden z graczy prowadzi drużynę dzielnych poszukiwaczy przygód (nie inaczej) poprzez nieprzeniknione ciemności lochów w poszukiwaniu skarbów i przygody. Drugi z graczy wciela się w rolę pana podziemi, który ma w swoim władaniu nieprzebraną rzesze potworów, których głównym zadaniem jest oczywiście wybicie wszystkich postaci poszukiwaczy przygód. Moje pierwsze skojarzenie, kiedy przeczytałem o tej grze było jedno: Descent: Journeys In the Dark. Wraz z wgłębianiem się w mechanikę gry musiałem nieco zmienić poglądy, i wydaje mi się, iż grą, która najbliżej oddaje, czym jest Claustrophobia jest Space Hulk. Albo jeszcze inaczej: Space Hulk w klimatach Descent: Journeys In Dark.

Gra przeznaczona jest głównie dla dwóch osób, jakkolwiek pojawiają się już scenariusze, dla większej ilości graczy, a w przyszłości być może zostanie wydany dodatek, który jeszcze bardziej rozbuduje rozgrywkę. Plansza budowana jest w trakcie rozgrywki, z ładnie wykonanych kafli dokładanych w miarę eksploracji podziemi. W grze wykonuje się specjalne misje, a rozgrywka według oficjalnych informacji nie trwa dłużej niż godzinę, co dla ludzi nieposiadających dużej ilości wolnego czasu jest błogosławieństwem. O ile celem drużyny ludzi jest wykonanie zadania, o tyle gracz kierujący siłami ciemności musi dołożyć wszystkich starań, aby powstrzymać tą ludzka ekspedycję.

Mechanika gry jest bardzo interesująca, i osobiście przypomina mi nieco rozwiązań ze StarCraft, oraz Descent. Na początku tury ludzi, gracz rzuca specjalna kością, która określa akcje, które kontrolowane przez niego postaci mogą podejmować, np. atak, obrona, ruch. Następnie odpowiednio przypisuje te akcje do postaci przez siebie kierowanych. Już po samym tym wstępie można zauważyć, że w grze będzie występowało dużo elementów taktycznych, toteż zapewne niejednokrotnie trzeba będzie się kilka razy zastanowić zanim podejmie się decyzję. Diametralnie zmienia to oblicze gry, i odciąga od mechaniki typu hack and slash.

Wydawca gry jest Asmodee, firma należąca do Asmodee Group mieszczącej się na terenie Stanów Zjednoczonych i Kanady. Firma Asmodee specjalizuje się w wydawaniu gier planszowych, i karcianych. Działa głównie na terenie Francji, Niemiec, Hiszpanii, oraz krajach Beneluksu. Nie mieliśmy wcześniej do czynienia z produktami tej gry, dlatego tez trudno jest nam napisać, o jakości wydania, ale z licznych komentarzy, zdjęć, oraz filmów wynika, że gra zrobiona jest solidnie, a do tego bardzo ładnie się prezentuje. Jak na ciemne lochy pełne potworów przystało, bardzo klimatycznie. Bardzo dużym plusem jest to, że wydawca interesuje się losami swojego produktu, i na głównej stronie firmy można pobrać dodatkowe scenariusze, w tym takie przygotowane dla większej ilości graczy, jak również erraty i interpretacje zasad.

Pudełko z grą jest przyjemnie duże, a jego zawartość wywołuje uśmiech na twarzy kupującego. 17 pomalowanych figurek, 36 kafli lokacji, z których układa się plansze, blisko setka różnorakich kart, i cały stos żetonów. Do tego wszystko ładnie wykonane, klimatycznie, i porządnie.

Podsumowując gra stwarza bardzo pozytywne wrażenie, i na pewno jest to pozycja warta zastanowienia. Połączenie Space Hulk, z Descent: Journeys In Dark, brzmi więcej niż interesująco, i już jest powodem samym w sobie, żeby w najbliższej przyszłości wzbogacić domowa kolekcję gier o właśnie te pozycję.

Zapraszamy na stronę rebel.pl, gdzie można szerzej zapoznać się w ta pozycja, poczytać komentarze użytkowników, i oczywiście zamówić grę, która już na drugi zapakowana w pancerne pudło trafi do naszych drzwi.




Współpracujemy
Q-workshop EA Polska Fabryka Słów Wydawnictwo Portal Cenega Kuźnia Gier