Pod Grzechoczącymi Koścmi

Strona główna

MENU

SONDA

25

Sie 11

Gears of War: Pola Aspho – recenzja

Podziękowania to coś, co zazwyczaj pomijam. Ale skoro już zostały umieszczone na początku, to można rzucić okiem, prawda? Pragnę podziękować mojemu wydawcy… Acha, niezwykle ciekawe… Dziękuję również Jimowi Gilmerowi za to, iż podzielił się ze mną swoją wiedzą i doświadczeniem lekarza oddziału urazowego w dziedzinie ran powstałych po użyciu piły mechanicznej. Zaczęło być interesująco.

Powieści lub opowiadania na podstawie gier komputerowych zwykle wypadają blado i są atrakcyjne wyłącznie dla fanów serii. Ja nie miałam okazji zagrania w Gears of War i chwilę zajęło mi oswojenie się z używanymi nazwami czy też skrótami, jednak nie przeszkodziło mi to w odbiorze książki. Szybko odnalazłam się na powierzchni obcej planety, Sery, wśród pozostałości ludzkiej cywilizacji walczącej o przetrwanie z wszechobecną Szarańczą. To właśnie wokół tego kręci się cała fabuła powieści, dzięki której można towarzyszyć gearsom podczas kolejnych akcji.

Czas więc w krótkich, żołnierskich słowach przedstawić wrażenia z lektury. Tym, co najbardziej zwróciło moją uwagę w tej pozycji, to przede wszystkim bardzo realistycznie nakreślone portrety psychologiczne bohaterów. Nie są przedstawieni jako maszyny do zabijania czy niepokonani bohaterowie filmu akcji. W dialogach nie mają oporów by używać bardziej soczystych słów, jednak wulgaryzmy nie dominują w tekście, są raczej pewnym dodatkiem. Jednocześnie w rozmowach odnaleźć można specyficzny wojskowy humor (Santiago, to nie są zajęcia z pierwszej pomocy. Ten martwy drób nie poinformuje o niczym służb medycznych. Oskub go, wypatrosz i ugotuj.).

Nie brakuje w książce opisów walk – zarówno małych potyczek jak i wielkich batalii. Są one dynamiczne, zwięzłe i brutalne, autorka w jakimś celu potrzebowała konsultacji dotyczących ran zadawanych przez piłę mechaniczną – broni zamontowanej na karabinach gearsów.  Co jakiś czas powieść uderza w wysoki, patetyczny ton przypominający ten towarzyszący wielu amerykańskim produkcjom filmowym, jednak na szczęście nie jest nim przesycona – da się go przełknąć, przede wszystkim dzięki pojawiającym się humorystycznym wstawkom.

W powieści można wyróżnić dwa główne wątki – jeden dziejący się w czasach Wojen Wahadłowych – ludzkość żyła wtedy względnie normalnie, nie spodziewając się nadchodzącej katastrofy. Dzięki niemu możemy dowiedzieć się, jak wyglądało dzieciństwo głównych bohaterów, dlaczego zdecydowali się stać żołnierzami – to właśnie przez ten zabieg stają się bardziej realistyczni i wielowymiarowi. Drugi z nich koncentruje się na tym, co dzieje się po ujawnieniu się Szarańczy – obcej rasy, która do tej pory ukrywała się pod powierzchnią Sery. Prawie udało jej się doprowadzić do upadku ludzkości, której niedobitki walczą o przetrwanie. Wątek ten zdecydowanie schodzi na drugi plan, ponieważ historia z przeszłości jest o wiele bardziej rozbudowana.

O ile wyglądający od czasu do czasu z kart powieści patos nie przeszkadza tak bardzo, o tyle skakanie między teraźniejszością a przeszłością bywa nużące i dezorientujące. Czasami musiałam dłuższą chwilę zastanowić się, o co chodzi w akcji, by po chwili zrozumieć, że źle łączę fakty bądź postaci. Mam wrażenie, że gdyby książkę podzielić na powieść właściwą, której akcja działa się w przeszłości, i dołączyć do niej opowiadanie zbierające współczesne wydarzenia, wszystko stałoby się czytelniejsze.

Podsumowując, Gears of War: Pola Aspho czyta się przyjemnie, pomimo pewnych mankamentów. Fabuła trzyma poziom, może nie jest wybitna, jednak to wspomniane już realistycznie wykreowane postacie ratują całą książkę – tylko pojawiająca się Szarańcza i futurystyczne pancerze czy też bronie przypominały, że to jest fikcja literacka. Zdecydowanie nie jest to książka dla każdego, jednak była ona przeznaczona dla z góry określonej grupy odbiorców i sądzę, że oni, tak jak ja, znajdą w niej coś dla ciebie. Polecić ją więc mogę wielbicielom militariów oraz fanom samej serii – autorka często puszcza oko, nawiązując do gry, chociażby do chustki namiętnie noszonej przez głównego bohatera, a dzięki doświadczeniu zdobytym jako reporterka wojenna, potrafi zbudować odpowiedni klimat.




Współpracujemy
Q-workshop EA Polska Fabryka Słów Wydawnictwo Portal Cenega Kuźnia Gier