Pod Grzechoczącymi Koścmi

Strona główna

MENU

SONDA

1

Gru 10

Hobbit

hobbit

Ponad gór omglony szczyt

Lećmy zanim wstanie świt

By jaskiniom, lochom, grotom

Zapomniane wydrzeć złoto

Pierwszą przeczytaną przeze mnie ksiązką z gatunki fantasy był Hobbit. Twórczość J.R.R. Tolkiena zaszczepiła we mnie zainteresowanie fantastycznymi światami pełnymi tajemnic, czarów, potworów i niesamowitych przygód. Powyższy cytat rozpoczynający tę zapowiedź zaczerpnąłem z plakatu – mapy Śródziemia, który przez wiele lat wisiał na ścianie mojego pokoju. Jest to książka szczególnie mi bliska. Nic więc dziwnego, że do wszystkiego co jest związane z tematyką Hobbita podchodzę bardzo uważnie.

Dzisiaj chciałem napisać o nowej grze Fantasy Flight Games, która już niedługo trafi do sprzedaży. FFG po wielu latach zdecydowało się wydać zupełnie nową edycję gry planszowej Hobbit. Już na wstępie jednak muszę zaznaczyć, że ma bardzo mało wspólnego z Hobbitem z 2001 roku. Nazwa ta sama, ale zawartość zupełnie inna. Podobieństwa istnieją jedynie na poziomie samej tematyki, mechanika i sposób gry to zupełnie inna bajka. Na czym jednak to wszystko polega?

Hobbit jest przeznaczoną dla 2-5 graczy grą planszową, której akcja rozgrywa się oczywiście w Śródziemiu, znanym z powieści J.R.R Tolkiena. Główną postacią występującą w Hobbicie jest nie kto inny jak słynny Bilbo Baggins, jednakże to w rolę krasnoludów towarzyszących mu w wędrówce mogą wcielić się gracze. Celem gry jest bezpieczne doprowadzenie małego Hobbita z Shire aż za Samotną Górę, gdzie spragnione bogactw krasnoludy będą mogły w pełni splądrować leże smoka. W czasie tej podróży, podczas licznych przygód będziemy gromadzili skarby i doświadczenie. Osoba, która na koniec gry będzie miała zgromadzoną największa ilość skarbów – wygrywa grę. Równie ważną postacią, podobnie jak w książce jest wielki smok Smaug, strażnik góry i zgromadzonych w niej legendarnych skarbów. Postać wielkiego gada wprowadza do rozgrywki jeszcze jeden ważny element- gra kończy się porażką w chwili, gdy postacie graczy po prostu zostaną zabite lub gdy wielki Smaug dotrze do miasteczka Laketown, zanim Bilbo skończy swoją wędrówkę. Mamy tutaj swoisty wyścig z czasem. Nie dość, że gracze muszą bezpiecznie przeprowadzić Hobbita przez Samotną Górę, to jeszcze musza to zrobić zanim smok zniszczy Laketown.

Podobnie jak w powieści Tolkiena, wyprawa Bilbo Bagginsa usiana jest wieloma niebezpieczeństwami. Będziemy walczyli z goblinami i worgami, uciekali przed elfami z Mirkwood, aby na końcu dotrzeć do Laketown. Innymi słowy-w grze będziemy mieli do czynienia z przygodami, które miały miejsce w książce. Teraz troszkę o tym, na czym polega sama rozgrywka.

Krasnoludy, którymi przyjdzie nam kierować mają kilka współczynników. Są to odpowiednio: spryt, siła, oraz inicjatywa. Spryt pozwala graczom powtórzyć rzut kością podczas rozgrywania zdarzenia z karty przygody (o tym za chwilę). Siła z kolei odpowiedzialna jest za ilość „toporów”, które wykorzystuje się przy rozpatrywaniu kart przygód. Inicjatywa decyduje o tym, który z graczy cięgnie kartę jako pierwszy i jak wiele „tarcz” zostanie przez niego wykorzystanych w walce.

Kiedy podczas ruchu Bilbo wejdzie na pole oznaczone jako Strefa Przygody, wtedy rozpoczyna się właśnie ciągnięcie kart przygód. Zaczyna oczywiście gracz z najwyższym współczynnikiem inicjatywy. Karty przygód reprezentują wyzwania, które mogą zostać podjęte przez gracza. Co ważne, do rozpatrywania przygód używa się specjalnej sześciościennej kości. Na każdej ścianie znajdują się symbole, które odpowiadają symbolom na karcie przygód oraz na karcie bohaterów. Gracze rzucając kością muszą uzyskać odpowiednią ilość znaków odpowiadających tym, które wymagane są przez wydarzenie na karcie przygody. Jeżeli graczowi uda się uzyskać odpowiednią ilość i rodzaje symboli, to wtedy udaje mu się wyjść zwycięsko z przygody i uzyskuje przypisany do niej skarb.

Podczas wyprawy będziemy musieli stale zbierać zapasy i rozwijać statystyki naszych krasnali. Można tego dokonać kiedy figurka Bilba zostanie umieszczona na konkretnych polach planszy. Poruszanie Bilba odbywa poprzez ciągnięcie Kart Zdarzeń. Jeżeli zostanie wylosowana karta ruchu to wtedy gracze, używając specjalnych Kart Krasnoludów zaczynają między sobą licytować, które pole na drodze Hobbita wykupią. I tutaj zaczyna się zabawa. Nie wszystkie pola, na które stanie Bilbo coś dają. W przypadku niektórych miejsc gracze mogą coś stracić. Niestety nie jest dokładnie wytłumaczone jak ten system ma działać, ale ze wstępnych ustaleń wynika, że gracze będą licytowali między sobą pola, na których stanie Bilbo. Odpowiednio pola, które coś dają graczom (np. bonusy do statystyk) zapewne będą najdroższe, z kolei każdy będzie unikał tych miejsc gdzie można coś stracić. Zapewne trzeba będzie mądrze gospodarować Kratami Krasnoludów, żeby utrzymać pewien balans pomiędzy startami i zyskami aż do końca gry. Można z tego wyciągnąć wnioski, że w grze potrzebne będzie dobre planowanie i troszkę szczęścia.

Nie należy też zapominać, że gdzieś tam cały czas Smaug zbliża się do Laketown, a tylko od bohaterów zależy, czy uda się go powstrzymać. W przypadku, gdy jednemu z graczy nie uda się pozytywnie rozpatrzyć karty przygody, Smaug przesuwa się o jedno pole do przodu na swojej drodze zniszczenia. Oprócz tego gracz, któremu nie powiodły się rzuty zostaje odpowiednio ukarany i może stracić swoje zapasy lub atrybuty. Podczas losowania kart przygód możliwe jest również zadeklarowanie, że nie podejmujemy się wylosowanej przez siebie przygody. Wtedy jednak Smaug porusza się o dodatkowe pole do przodu. Trzeba zatem być uważnym i oszacować, co się bardziej opłaca. Kiedy podjąć wyzwanie, a kiedy sobie je odpuścić? Kiedy wylicytować interesujące nas pole, na którym stanie Bilbo, a kiedy przyjąć na sobie stratę po to, by później odrobić z nawiązką? Wygląda to dosyć ciekawie i trzeba będzie mocno kombinować.

Hobbit jest dziełem wybitnego niemieckiego projektanta gier – Reinera Kniziego. Jest on odpowiedzialny między innymi za Blue Moon City i Zaginione Miasta. Co do samej gry to w chwili obecnej płynie z drukarni do wydawcy. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to już w grudniu powinna trafić do sprzedaży. Mam nadzieję, że już wkrótce dowiem się czegoś więcej o tej pozycji i będę mógł się z Wami podzielić tymi informacjami.




Współpracujemy
Q-workshop EA Polska Fabryka Słów Wydawnictwo Portal Cenega Kuźnia Gier