Pod Grzechoczącymi Koścmi

Strona główna

MENU

SONDA

29

Maj 12

Łowca Złodziei – recenzja

Jeśli mówimy o książce czy opowiadaniu fantasy, w co najmniej 70 procentach mówimy o historii która się rozgrywa w świecie zbliżonym do naszego średniowiecza. Mimo że motyw ten został już przetworzony we wszystkich możliwych sposobach i kombinacjach to wciąż nam, miłośnikom fantasy nie znudził się. Może dla tego że medievalistyczne uniwersa są zbyt głęboko w naszej świadomości abyśmy mogli nimi wzgardzić?

Właśnie w taki świat zabiera nas Stephen Deas w Łowcy Złodziei otwierającym cykl o tym samym tytule. Książka niezwykle „żywa”. Zarówno świat, jak i bohaterowie są niezwykle realistyczni, akcja pobudza wyobraźnię, niekiedy daje do myślenia.

Jest to historia chłopca imieniem Berrena, sieroty wychowującego się pod czujnym okiem nijakiego Siekiery. Czemu ktoś miał by się przejmować losem sieroty? Kojarzycie opowieść o Oliverze Twiście? Siekiera podobnie jak Fagin szkoli chłopców z ulicy na złodziei. I radzi sobie z tym całkiem nieźle. Berren jest jednym ze zdolniejszych jego uczniów który nie przepuszcza żadnej okazji, nawet tej najbardziej ryzykownej. Taka właśnie okazją jest mieszek Syannisa, najlepszego Łowcy Złodziei w mieście. Chłopakowi udaje się go okraść jednak to zdarzenie przewraca jego życie do góry nogami. Łowca wykupuje chłopca od Siekiery aby szkolić go na Łowcę.

Akcja rozgrywa się w mieście Deephaven. Miejsce to jest duża aglomeracją portową podzieloną na dzielnice zamieszkałe przez przedstawicieli rożnych stanów i cechów. Jak na „średniowieczne” jest to miejsce niezwykle niebezpieczne, pełne person spod ciemniej gwiazdy, gdzie ludzkie życie jest nie wiele warte. Porządku pilnuje tam straż miejska która zapewnia jedynie pozory walki z przestępczością. W skrócie smród, bród i ubóstwo.

Jest to książka którą z czystym sercem polecam każdemu miłośnikowi fantasy, oraz każdemu czytelnikowi który do gatunku próbuje się przekonać. Zawiera wszystko to czego czytelnik wymaga od takiej powieści, barwne postacie, wciągająca i pełną zwrotów akcje i „sympatyczny” świat przedstawiony. Nic tylko czytać:)




Współpracujemy
Q-workshop EA Polska Fabryka Słów Wydawnictwo Portal Cenega Kuźnia Gier