Pod Grzechoczącymi Koścmi

Strona główna

MENU

SONDA

15

Cze 11

„Norweski Dziennik tom 2: Obce ścieżki”, recenzja

Już na samym początku muszę stwierdzić, że Obce ścieżki są godną kontynuacją pierwszej części trylogii Norweskiego Dziennika, a pod wieloma względami nawet ją przewyższają.

W drugiej odsłonie przygód Tomasza Paczenki znajdziemy przede wszystkim o wiele więcej akcji. Fabuła staje się żywsza, a my dowiadujemy się coraz nowszych rzeczy o bohaterach powieści.

Podobnie jak w pierwszym tomie, tak i tutaj akcja rozgrywa się w dalekiej Norwegii, jednakże tym razem nasz bohater o wiele więcej czasu spędza poza swoją spokojną, ospałą posiadłością. Okoliczności skłaniają go do ciągłego podróżowania po Skandynawii, a my dzięki temu dowiadujemy się interesujących rzeczy o odwiedzanych przez niego miejscach. Autor nie szczędzi nam tutaj bogatych, barwnych opisów lokacji, zarówno w kontekście geograficznym, jak i historycznym.

Do starych znajomych dołączają nieznane do tej pory osoby, zawiązują się nowe, bardzo interesujące przyjaźnie. Na drodze głównego bohatera pojawiają się jednak również wrogowie, którzy do tej pory pozostawali w ukryciu i czekali na odpowiedni moment do ataku. Jak rozpoznać, kto ma szczerze intencje, a kto jest zdrajcą, jedynie przywdziewającym maskę przyjaciela? Co jest prawdą, a co fałszem? Te pytania bardzo często nasuwają się podczas lektury Obcych ścieżek.

Jeżeli ktoś myśli, że w drugim tomie wyjaśnione zostają wątki zapoczątkowane w pierwszym, to grubo się myli. Pisarz nie tylko nie wyjawia nam prawdy, ale stawia przed nami coraz to nowe pytania, a sieć tajemnic otaczających Tomka stale się rozrasta. Rozwiązanie jednej zagadki tworzy nam kolejne dwie do rozwikłania, a życie głównego bohatera staje się coraz bardziej pokręcone i niebezpieczne. Pochodzenie Tomka jest jeszcze większą niewiadomą niż mogliśmy sądzić na początku, a za tym wszystkim kryje się straszliwy, niebezpieczny sekret. Kto pociąga za sznurki w tej całej sieci konspiracyjnej, po której poruszają się bohaterowie książki? Kim naprawdę jest Tomek i jakie jest jego miejsce w tym wszystkim? Czemu jest taki ważny? Kim są pastuszkowie i dlaczego wszyscy tak bardzo się ich lękają? Ciągłe pytania i brak odpowiedzi. Jednak to dzięki temu autor trzyma nas cały czas w napięciu i wyczekiwaniu na to, co zdarzy się w kolejnym rozdziale. Książka strasznie wciąga, pochłania nas bez reszty jak otchłań.

Andrzej Pilipiuk doskonale operuje słowem, buduje żywe dialogi, a jego wyobraźnia w wymyślaniu coraz to nowych wątków nie zna granic. Bardzo dobrze konstruuje sylwetki postaci występujących w utworze. Każdy z bohaterów posiada swój unikalny charakter i osobowość. Opisy prezentowane przez pisarza są na tyle żywe, i jednocześnie znajome, że nasza wyobraźnia bez problemu potrafi nadać im realny kształt. Pilipiuk jak mało kto potrafi pisać w sposób, który umie zainteresować każdego. Jego styl jest prosty i łatwy w odbiorze, co dodatkowo sprawia, że lektura książki jest prawdziwą przyjemnością. Z tym większym żalem po przeczytaniu „Obcych Ścieżek” sięgałem po trzeci tom trylogii, gdyż zdawałem sobie sprawę, że moja norweska przygoda powoli dobiega końca…

Bardzo podobało mi się to, że mimo całej mnogości motywów występujących w powieści, autorowi udało się zachować niepowtarzalny klimat towarzyszący momentom, kiedy Tomek przebywa w swoim norweskim domu. Jest to swego rodzaju bezpieczna enklawa, do której można powrócić po każdej niebezpiecznej przygodzie. Spokojne schronienie, które okrywa nimb tajemnicy. Ten stojący na wzgórzu dom to miejsce magiczne i wyjątkowe, takie, w którym każdy nas chciałby się kiedyś znaleźć.

Gdy po długim i męczącym dniu sięgałem po Obce ścieżki to czułem się jak bohater książki, który ucieka w bezpiecznego miejsce, gdzieś daleko na krańcu świata. Podróż Tomka była zarazem moją podróżą. Każdy powinien mieć takie miejsce, w którym może się schronić, gdy tego potrzebuje. Gdzie czas nie ma znaczenia, a wszelkie codzienne problemy są jedynie ulotnym wspomnieniem. Nawet, jeśli takim schronieniem ma być tajemniczy, opuszczony dom, powstały na fundamentach naszej wyobraźni…

 




Współpracujemy
Q-workshop EA Polska Fabryka Słów Wydawnictwo Portal Cenega Kuźnia Gier