Pod Grzechoczącymi Koścmi

Strona główna

MENU

SONDA

13

Lis 13

Panowie Salem – Rob Zombie/ Brian Evenson – recenzja

51c1f-panowieLubię od czasu do czasu poczuć dreszczyk, zaznać strachu i obrzydzenia. Beż znaczenia czy za sprawą filmu, serialu lub książki. Jako że zakończyłam oglądanie drugiego sezonu „American Horror Story”, a niedosyt i ochota na „coś więcej” pozostała postanowiłam umilić sobie oczekiwanie na kolejny sezon książką pt. ”Panowie Salem”, czyli najnowszą propozycją wydawnictwa Zysk i S-ka autorstwa Roba Zombie oraz Briana Evensona. Byłam żądna krwii (jakkolwiek to brzmi), dobrej, dynamicznej akcji, zagadki i solidnej dawki strachu. Jest tylko jeden problem – naprawdę ciężko zrobić na mnie w wrażenie w tej materii.

 

Powieść składa się z dwóch części. Pierwsza jest odniesieniem do roku 1692. W Salem grupa czarownic próbuje przyzwać diabła dokonując brutalnego rytuału. Zostają jednak schwytane przez Łowców i stracone, lecz zanim to nastąpi, szatan za pośrednictwem Morgan rzuca klątwę poprzysięgając przy tym zemstę.

Druga część rozgrywa się we współczesności. Heidi pracuje w radiu. Pewnego dnia do jej stacji zostaje przysłana tajemnicza przesyłka, która jest płyta zespołu Panowie Salem. Odtwarzając je na antenie sprawia, że budzi się pierwotne zło, a do miasta wkrada się chaos.

 

Jak już pisałam we wstępie, trudno zrobić na mnie wrażenie. Duetowi Zombie i Evenson niestety się nie udało. Akcja, choć wartka była momentami nieco chaotyczna. Przez większość książki odnosiło się wrażenie, że zaraz coś się wydarzy, jednak owe „coś” wciąż nie następowało. Cała esencja zawarta była w ostatnich dziesięciu stronach. Było to bardzo frustrujące zważywszy na to, że autorom udało się stworzyć naprawdę klimatyczną powieść. Panowie bardzo umiejętnie budują napięcie, to trzeba im przyznać.

 

Dla miłośników horroru, będzie to raczej miły przerywnik, coś innego, świeżego, niż faktyczny powód do strachu.  Dla czytelnika nie obcującego na co dzień z tym gatunkiem, powieść okaże się zapewne sporą przygodą, gdyż mnogość drastycznych czy przerażających scen może przyprawić o bezsenność niejednego, a i żołądek nie zawsze będzie posłuszny.

 

Muszę powiedzieć o jednej rzeczy, która mnie bardzo zdegustowała. Mianowicie sposób wydania. Dość duży format książki jest dość nieporęczny, nie mieści się wszędzie (czytaj: każda damska torebka) jak większość standardowych rozmiarów i o zgrozo! Czcionka! Takich dużych liter nie widziałam od podstawówki, kiedy to uczyłam się czytać. „Panowie Salem” powieścią dla dzieci raczej nie są, dlatego nie rozumiem co stało za decyzją o takiej, a nie innej formie.

 

„Panowie Salem” nie są pozycją dla każdego. Jednych zachwycą, innych zniesmaczą. Nie jest to może perełka w gatunku, ma wiele ułomności, niedociągnięć, ale na pewno warto dać jej szansę choćby ze względu na bardzo plastyczne opisy i atmosferę. Jeśli szukacie czegoś co wciągnie was bez reszty i to na kilka ładnych godzin, z pewnością powinniście zainteresować się właśnie tą książką.

 

Justyna Czerniawska

Moja ocena: 6/10

Tytuł: Panowie Salem

Autorzy: Rob Zombie/ Brian Evenson

Oprawa: broszurowa

Ilość Stron: 376

Wydawnictwo: Zysk i S-ka




Współpracujemy
Q-workshop EA Polska Fabryka Słów Wydawnictwo Portal Cenega Kuźnia Gier