Pod Grzechoczącymi Koścmi

Strona główna

MENU

SONDA

19

Mar 12

Pupile Podziemi – recenzja

Pupile Podziemi to kolejna po „Władcach Podziemi” gra Vlaady Chwatila nawiązująca klimatem do kultowego Dungeon Keepera, w której to stajemy po stronie zła.

W  Pupilach Podziemi wcielamy się w role chochlików, których władcy zostali pokonani. Sytuacja ta sprawiła, iż nasi bohaterowie zmuszeni są znaleźć sobie nowe, przedsiębiorcze zajęcie. Postanawiają założyć sklep zoologiczny, w którym będą hodować i sprzedawać potwory niezbędne każdemu władcy podziemi.

Celem każdego z graczy jest kupowanie nowych zwierzaków i opieka nad nimi – poczynając od karmienia, wystawiania zwierzaków na wystawach, aż po czyszczenie klatek z nieczystości. Jednym słowem mówiąc, osiągniecie sukcesu w biznesie zoologicznym.

Ale po kolei!

Po otwarciu pakunku ukazuje nam się pudełko z piękną lekko groteskową ilustracją, ukazującą czym będziemy się zajmować. Dzięki niej nabieramy pewności, że gra będzie na pewno zabawna i interesująca. W końcu kiedy ostatnio hodowaliście potwory w sklepie zoologicznym?

Wewnątrz samego już pudełka naszym oczom ukazuje się multum elementów – drewnianych, plastikowych, kartonowych – do wyboru, do koloru. Na szczęście podczas przygotowania do gry łączymy je w większe elementy dzięki czemu ich ilość znacząco maleje.

 

 

Aby nie być gołosłownym w pudełko zawiera: 1 dwustronną Planszę Główną, 1 dwustronną Planszę Postępu, 4 Plansze Pieczary w 4 kolorach, 4 Plansze Sklepu, 18 zwierzaków z obrotowymi elementami, 20 plastikowych łączników do złożenia zwierzaków, 11 płytek z klatkami, 6 płytek modułów dodatkowych, 10 żetonów artefaktów, 8 płytek pokazów, 8 płytek klientów, 104 karty Potrzeb w czterech rodzajach, 5 kart Eliksirów, 8 figurek sługusów w 4 kolorach, 40 plastikowych figurek chochlików w 4 kolorach, 4 żetony osiągnięć w 4 kolorach, 40 drewnianych znaczników złota, 14 drewnianych znaczników warzyw, 11 drewnianych znaczników mięsa, 30 drewnianych znaczników odchodów, 20 plastikowych znaczników cierpienia, 8 tekturowych znaczników mutacji, 1 znacznik postępu, 1 znacznik pierwszego gracza i instrukcję.

Uff.. to chyba wszystkie elementy. Jak widzicie znaczników jest dużo, dzięki czemu rozgrywka jest o wiele ciekawsza, ale wymaga też dłuższego czasu na przyswojenie znaczenia każdego z elementów. Na szczęście już po pierwszej rozgrywce orientujemy się o co tak naprawdę chodzi oraz do czego służą te wszystkie znaczniki, a wszystko to dzięki dokładnemu wykonaniu poszczególnych elementów.

Zasady gry są proste. Każdą z tur dzielimy na kilka etapów, a każdy z etapów odpowiednio na podetapy. Tak wiem, nie zgadza się to z tym co napisałem na początku, ale wierzcie mi, ze po pierwszej rozgrywce wszystko staje się jasne.

Przede wszystkim instrukcja jest napisana w bardzo jasny i przejrzysty sposób, a odrobina humoru dodana do poszczególnych zasad ułatwia ich przyswojenie. Dodatkowym atutem są pomoce (w postaci ładnych ikonek) umieszczone na planszach sklepów oraz na samej planszy głównej.

Aby nie zanudzać Was szczegółami zasad postaram się je jedynie ogólnie opisać. W pierwszej turze wyznaczamy naszym chochlikom zadania – poczynając od kupowania jedzenia, klatek a nawet potężnych artefaktów, poprzez startowaniu w wystawach a na zdobywaniu samych stworów kończąc. Każdy gracz robi to oczywiście w ukryciu.

Kolejna część to wykonywanie poszczególnych akcji – czyli tego do czego wyznaczyliśmy nasze chochliki oraz przeszkadzając innym graczom. Następnie nadchodzi czas aby zająć się naszymi pupilami – zaspokajaniem ich potrzeb, leczeniem, zabawą. Należy także uważać aby żadne z nich nie zmutowało, nie uciekło, bądź nie umarło. Na samym końcu natomiast możemy wystawić nasze pupile na wystawach aby sprzedać je odwiedzającym nasze zoo władcom ciemności. Jeżeli w danej rundzie nie uda nam się sprzedać naszego maleństwa rośnie ono, a wraz z nim jego cena i potrzeby.. Które my oczywiści musimy spełniać..

Gra kończy się po pięciu rundach a wygrywa ten, który zdobędzie największą ilość punktów za poszczególne czynności.

Całość przeznaczona jest dla 2-4 graczy a czas trwania rozgrywki przewidziany jest na 90 min. Mi osobiście nie udało się skończy gry w szybciej niż w 1,5 h. Trzeba także nadmienić, że twórcy przygotowali 2 typy rozgrywki.

Specjalnie dla 2 graczy przygotowano oddzielną planszę główna oraz oddzielną plansze postępu. Aby je rozpoznać plansze te oznaczono odpowiednio 2 oraz 4 chochlikami.

Główne różnice polegają na wyglądzie obu plansz. W planszy dla 2 graczy znajdziemy podpowiedzi – strzałki wskazujące kierunek poruszania etc. A także co ważne strzałki dla chochlików przeszkadzaczy. Czym są te chochliki? Kiedy gramy w 2 osoby, na planszy umieszczamy dodatkowe chochliki(o kolorze, który nie bierze udziału w rozgrywce). Chochliki te wędrując po planszy blokując niektóre pola – np. możliwość kupna pożywienia, klatek itp. Dzięki takiemu ograniczeniu mamy bardziej urozmaiconą rozgrywkę dla 2 graczy.

Plansza dla 3 i 4 graczy nie posiada oczywiście takich strzałek i a gracze blokują się wzajemnie.

Ale dosyć teorii, jak nam się grało?

Pierwsza rozgrywka odbyła się dla 2 osób, dzięki czemu nauczyliśmy się grać i opanowaliśmy zasady. Aby w pełni opanować grę potrzebowaliśmy dwóch rozgrywek – z czego pierwszą spędziliśmy z instrukcją w dłoni, a w kolejnej sięgaliśmy do niej jedynie w nagłej potrzebie. Chochliki przeszkadzacze sprawdziły się w 100% urozmaicając nam rozgrywkę, dzięki czemu trzeba było myśleć nad każdym kolejny ruchem. Prawdą jest jednak, że dzięki strzałkom daje się łatwo przewidzieć ich ruchy oraz pola jakie będą zablokowane.

Następne rozgrywki graliśmy już w większych 3 i 4 osobowych składach. Muszę przyznać, że dopiero wtedy gra nabiera rumieńców a ruchy trzeba planować na kilka tur do przodu. Trzeba knuć i spiskować aby udało nam się kupić odpowiednie surowce i aby nasz sklep zoologiczny wybił się przed inne. Wraz z ilością graczy zwiększa się także czas rozgrywki, ale warto, naprawdę warto bo sytuacje jakie mają miejsce podczas rozgrywki oraz walka między naszymi chochlikami są nie do opisania.

Podsumowując: Pupile Podziemi dostały swoje stałe miejsce w naszym pokoju gier i na pewno będziemy często po nie sięgać. Możemy śmiało polecić ją wszystkim, którzy chcę miło spędzić wieczór w gronie przyjaciół, rodziny (gra jest od 12 lat!) i wcielić się małe, złe ale za to przedsiębiorcze chochliki.




Współpracujemy
Q-workshop EA Polska Fabryka Słów Wydawnictwo Portal Cenega Kuźnia Gier