Pod Grzechoczącymi Koścmi

Strona główna

MENU

SONDA

30

Sty 11

Tydzień z Q-Workshop – Kostki Zew Cthluhu i Arkham Horror

Wyobraź sobie, że pływasz nocą w głębokim oceanie. Morze jest zimne i dziwnie spokojne… Nagle dostrzegasz nieludzkie zielone kształty zbliżające się do Ciebie ! Przeczuwając niebezpieczeństwo, w panie płyniesz starając się od nich uciec. I kiedy już wydaje Ci się, że te podwodne wynaturzenia Cię dorwały … budzisz się. Na stole obok Ciebie leży komplet czarno-zielonych kości – i dasz sobie rękę uciąć, że nie było ich tu kiedy zasypiałeś/aś…

Przyszedł czasz żebym i ja napisał coś o kościach z Q-Workshop. Pamiętam czasy, eony temu, gdy ta firma dopiero powstawała, a ja i Wrona zamawialiśmy pierwsze komplety. Kiedy sklep prężnie zaczął funkcjonować na naszym rynku, na forach Q-Workshop pojawiły się dyskusje nad nowym wzorem kostki. Chyba wszyscy byli wtedy zgodni, że tak niesamowity system jak Zew Cthulhu (I mówię tu o klasycznej wersji 5.0/5.5 a nie D20) zasługuje na własny komplet kostek. Jeśli mnie pamięć nie myli to wzór macek i cyfr zdobiących ścianki powstał właśnie w oparciu o projekt graficzny kogoś z forum – tym samym czyniąc ten komplet pierwszym który powstał we współpracy Q-Workship ze społecznością graczy.

Ciekawie ma się sprawa dostępnych kolorów tychże kostek. Mamy do wyboru czarno-zielone, beżowo-czarne i… różowo-czarne. Właśnie – skąd ten róż? Jest to kolor stylizowany na naturalny kolor ludzkiej skóry :) Wyglądają lepiej niż się spodziewałem (Wrona ma takowe) szczególnie w połączeniu z kośćmi beżowo-czarnymi które z kolei imitują kolor ludzkich… kości! Taki oto paranoiczny zestaw „flesh and bone” naprawdę ciekawie wpisuje się w klimat systemu. Nie zapominajmy jednakże o, moim zdaniem, najładniejszym komplecie: zielono-czarnym. Chyba najlepiej kolorystycznie kojarzy mi się z mackami Cthulhu, szczególnie przez użyty odcień zieleni. Niestety zestaw ten jest mało widoczny w blasku świec na sesji, a przecież w Zew nie gra się za dnia. Dlatego też powstał jeszcze jeden komplet który normalnie miażdży: fosforyzujący. Jeśli dobrze naświetlimy kostki, efekt jest niesamowity. Prawdziwe nieopisane zło.

Nie można również zapomnieć, że zestaw kości Zew Cthulhu zdobył w 2008 roku Nagrodę Origins. Brawo!

Skoro mowa o nagrodzie Origins – pozostańmy jeszcze na chwilę w klimatach Zewu Cthulhu, albo wiem do nagrody za rok 2010 nominowany jest inny zestaw kości, oczywiście firmy Q-Workshop. Mowa tu oczywiście o niesamowicie wykonanym zestawie K6 dedykowanych do planszówki Horror w Arkham. Kostki te różnią się oczywiście od tych z opisywanego wcześniej kompletu i są oficjalnym dodatkiem do gry, wydawanym na licencji Fantasy Flight Games. Pozostaje tylko trzymać kciuki by nasza rodzima firma podbijała zachodnie rynki z jeszcze większym rozmachem, bo co jak co – Polacy nie gęsi i swoją fantastykę mają ;)





Współpracujemy
Q-workshop EA Polska Fabryka Słów Wydawnictwo Portal Cenega Kuźnia Gier