Pod Grzechoczącymi Koścmi

Strona główna

MENU

SONDA

16

Maj 13

Wolsung, Slawia: Rzeczpospolita Przeklęta – recenzja

Wolsung_slawia_okladka_podgkNa podręcznik źródłowy opisujący naszą ukochaną ojczyznę w realiach wolsungowych czekałem długo. W zasadzie od kiedy tylko usłyszałem na jednym z konwentów plotki o jego powstawaniu. Teraz, blisko dwa miesiące po oficjalnej premierze (która to miała miejsce na tegorocznym Pyrkonie) nareszcie znalazłem czas by podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami o najnowszym dodatku do Wolsunga.

Slawia: Rzeczpospolita Przeklęta” to dodatek ‘regionalny’ w całości poświęcony jednemu z wanadyjskich (wolsungowy odpowiednik Europy) państw, przedstawiający Polskę w Wieku Pary. Do rąk dostajemy, rozmiarem niewielką ale za to naładowaną treścią książkę w miękkiej oprawie. Format dodatków, do którego wydawca Kuźnia Gier już nas przyzwyczaił. Za bardzo przystępną cenę, na przeszło stu stronicach, znajdziemy wszystko czego potrzebujemy do rozgrywania przygód w Slawii: opisy geograficzne, nowe specjalności, wiele osobistości, mechanikę smoczej klątwy i wiele więcej. Podręcznik został podzielony na cztery części: Województwa, Historia, Klątwa i Obsada – które to teraz kolejno omówię.

Obszar wolsungowej Polski został podzielony na dziewięć Województw i dwa wolne miasta.Wolsung_slawia_mapa_podgk
Ich opisy są chyba moją ulubioną częścią całego podręcznika. Odbite w steampunkowym zwierciadle, najbardziej charakterystyczne miasta i miejsca naszego kraju komponują się świetnie. Od Stołecznego Gniazda, przed huty Dymnika, po puszczę Dębową w Niwii i Wolne Miasto Cierń. Poza opisem rzeczy oczywistych, jak krajobraz czy społeczeństwo każdego z regionów, otrzymujemy stos dodatkowych przydatnych szczegółów. Organizacje, osobistości, czy sposób działania klątwy, który różni się zależnie od miejsca. Do tego cały stos gotowych pomysłów na przygody w danych regionach od razu pobudza naszą wyobraźnię podczas lektury. Ogromny plus na starcie dla autorów.

Kolejnym rozdziałem jest cała slawijska Historia, od starożytności po czasy obecne. Tu chylę czoła dla autorów, którzy przekształcili prawie całą najważniejszą średniowieczną historię Polski na realia wolsunga. Choć osobiście uważam ten zabieg za przesadzony i zbędny to ilość włożonej w to pacy robi wrażenie. Odbija się to niestety na przyjemności czytania. Wolsung_slavia1_podgk Zostajemy zasypani lawiną nazwisk, wydarzeń i szczegółów politycznych, których jest po prostu za dużo. No chyba, że prowadzimy sagę dla drużyny historyków. Rzeczą, która ratuje ten rozdział są rozpisane dla każdego okresu historycznego ‘ciekawostki’, które na szczęście zajmują większą jego część. Znajdziemy tu m.in. ciekawe miejsca, eksponaty, pomysł na sesje oraz najciekawsze: różne teorie naukowe, które wraz z ‘szaloną teorią” tworzą świetny materiał na niejedną sesję dla dam i dżentelmenów.

W rozdziale Obsada, już klasycznie pod tym tytułem kryje się plejada antagonistów. Nie zabrakło tu czartów, bazyliszków, nekrogryfa czy chochoła. Wszyscy dokładnie rozpisani, gotowi do użycia od razu, jednocześnie mogący służyć za doskonałą bazę dla naszych bardziej spersonalizowanych przeciwników. Ponownie dostajemy tu pomysły na przygody dla poszczególnych istot oraz ciekawe ‘fakty i mity’ na ich temat. Rozdziałowi nie mam nic do zarzucenia i na pewno będzie dobrym źródłem dla wielu mistrzów gry.

Wolsung_slavia2_podgkNa koniec zostawiłem część podręcznika zatytułowaną Klątwa, gdyż wzbudza we mnie mocno mieszane uczucia. Z jednej strony to właśnie tu mamy kwintesencje slawijskiego suplementu: mechanikę klątwy, dziedzictwo: Slawijski Szlachcic czy opis dwudziestu specjalności – wszystko to interesujące i przydatne. Z drugiej jednak strony ten rozdział to głównie opis najróżniejszych osobistości i życia codziennego slawijczyków. I choć wiem, że to właśnie te ważne i niezwykłe persony spotykane przez bohaterów graczy są jednym z kluczowych aspektów Wolsunga to czegoś mi w tym rozdziale brakuje. Autorzy podręcznika postanowili dać swoim fanom wolną rękę w kwestii klątwy i jej prawdziwej natury, przedstawiając jedynie kilka różnych teorii naukowych na jej temat. Wielu to rozwiązanie na pewno się spodoba, acz ja osobiście spodziewałem się większego rozwinięcia tematu.

Podsumowując. „Slawia: Rzeczpospolita Przeklęta” to dodatek dobry, momentami bardzo dobry – na pewno wart swojej ceny a nawet więcej. W Slawii mówi się, że ‘diabeł tkwi w szczegółach’ tak samo moc tego suplementu jest właśnie w detalach. W tym stosie pomysłów na przygody, ciekawostek, osobistości i miejsc pieczołowicie rozpisanych przez autorów, łącznie z takimi smaczkami jak choćby generator nazw partii politycznych. Mi brakuje w nim tylko dwóch rzeczy, pierwsza to rozdziału dedykowanego dla dam i dżentelmenów pochodzących ze Slawii. Myślę, że śmiało można było powyciągać te wszystkie ramki boczne, wskazówki i mechaniki by rozwinąwszy tylko trochę temat utworzyć z nich oddzielną część podręcznika. Drugą rzeczą, której brak mnie bardzo boli jest rozbudowany opis legendy o Piastunie Smokobójcy. Wszak to właśnie to wydarzenie i decyzja o dobiciu smoczycy Popiół ukształtowały Slawię na naród taki jakim jest, a temat ten został potraktowany w podręczniku mocno po macoszemu. Mimo to jednak suplement rekomenduję wszystkim z czystym sumieniem. Uważam, że każdy fan Woslunga powinien rozegrać przynajmniej jedną sagę w tym bardziej swojskim klimacie i otoczeniu. Zwłaszcza, że tak rzadko mamy okazję do lektury podręczników rpg, których setting dzieje się w naszej ojczyźnie. Ekipa Kuźni Gier podjęła to wyzwanie i osiągnęła (pomimo smaczej klątwy) całkiem niezły sukces. Polecam.

Ocena: 7 (8)/10 (-1 za brak legendy o śmierci smoczycy Popiół)




Współpracujemy
Q-workshop EA Polska Fabryka Słów Wydawnictwo Portal Cenega Kuźnia Gier