Pod Grzechoczącymi Koścmi

Strona główna

MENU

SONDA

8

Lis 12

„Wrzawa Śmiertelnych” – Recenzja

buy viagra online no prescription=”180″ />Eric S. Nylund w kraju nad Wisłą nigdy nie należał do najbardziej znanych autorów. W Polsce, jak dotychczas, wydano tylko jedną jego powieść – Miasteczko Dry Water. Wydawnictwo Prószyński postanowiło „odkurzyć” zapomnianego u nas pisarza i wydać jedną z jego najnowszych powieści – Wrzawę Śmiertelnych.

Powieść zaczyna się dość zaskakująco. Na wstępie czytelnik będzie miał okazję zapoznać się z taką informacją:

Z uwagi na kontrowersyjny charakter wszystkich historii dotyczących rodziny Postów i ostatnio pojawiające się informacje, że niektóre książki oparte na faktach nie do końca wiernie opisują rzeczywistość, redakcja TOR Books podjęła decyzję o zaklasyfikowaniu Wrzawy śmiertelnych przynajmniej tymczasowo do działu powieści fikcyjnych. Nie interesuje nas włączanie się do toczącej się w prasie debaty nad autentycznością tej historii. Aby jednak ułatwić entuzjastom i specjalistom od współczesnej mitologii kontynuowanie badań i wyciąganie własnych wniosków w sprawie najbardziej fascynującej legendy naszych czasów, w całej książce dodano przypisy odsyłające do odpowiednich tekstów źródłowych.

Trzeba przyznać, że wśród wielu czytelników może to wywołać konsternację. Mam do czynienia z literacką fikcją, czy jednak może być w tej historii ziarnko prawdy? Podobne dylematy towarzyszą do końca lektury.

Zwłaszcza, że autor postanowił ustylizować „Wrzawę Śmiertelnych” na powieść para-dokumentalną wielu miejscach zamieszczając przypisy do innych „dzieł literackich” w szczególności do „Mythica Improbiba” autorstwa niejakiego Sildas Pobożnego. Nie jest to często spotykany zabieg i obiektywnie trzeba przyznać, że w tym przypadku sprawdził się bardzo dobrze.

Historia opowiadana przez Nylunda skupia się na losach dwójki rodzeństwa: Fiony i Elliota Post. Wychowywani przez despotyczną babcię Audrey oraz zniedołężniałą prababcię Cecylię nie mają łatwego życia. Przez 15 lat ich dotychczasowego istnienia wszystko było podporządkowane zasadom ustalonym przez opiekunkę. Nie można słuchać muzyki, nie można używać urządzeń elektrycznych, ani nawet używać szamponu do włosów. Jedynymi zajęciami, których nie obejmuje ponad setka wymyślnych zasad są nauka i praca. Niektórzy klasztorni mnisi miewali bogatsze rozrywki.

Sytuacja zmienia się diametralnie w momencie ich piętnastych urodzin. Okazuje się, że przez cały czas byli okłamywani przez babcię Audrey w sprawie domniemanej śmierci ich rodziców. Nagle wszystko przestaje być takie proste jak do tej pory. Dwie rywalizujące ze sobą rodziny – Piekielnych i Nieśmiertelnych, niczym w „Romeo i Julli”, staną do walki o bliźnięta. Walki, która może przesądzić o losach świata. Nastolatków czeka szereg prób, mających ukazać ich prawdziwą naturę. Będą musiały wykorzystać cały swój dotychczasowy zasób wiedzy, jednak czy to wystarczy aby przetrwać?

W początkowej fazie lektury, czytelnik może być lekko skonsternowany. Opowieść o piętnastolatkach, stojących między dwoma zwaśnionymi rodami? Nie brzmi to dość przekonywująco. Co gorsza, momentalnie może się kojarzyć z wysypem młodzieżowych czytadeł, których jakość dość często pozostawia wiele do życzenia. Na szczęście w tym wypadku jest zupełnie inaczej. Nylundowi udało się stworzyć powieść odpowiednią zarówno dla nastolatków, jak i znacznie bardziej dojrzałych czytelników. Przy tej lekturze nie sposób się nudzić. „Wrzawa Śmiertelnych” intryguje, wciąga i zaciekawia. Obiektywnie trzeba przyznać, że rozpoczyna się dość leniwie, ale z biegiem wydarzeń pochłania czytelnika bez reszty.

Na prawie tysiącu stron autorowi udało się wykreować bardzo przekonujący obraz dojrzewających nastolatków (trochę innych od rówieśników, ale jednak nastolatków). W pewnym momencie zaczynają buntować się przeciwko narzuconym zasadom, idą własną drogą, częściowo odrzucając to co próbowała im wpoić Cerber zwany Babcią. Stopniowo ukazuje przemianę nastolatków w osoby świadome swojej wartości i mocy.

Po najnowszą powieść Erica S.Nylunda sięgnąć naprawdę warto. Nikt, po jej lekturze nie powinien czuć się zawiedzione. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że wydawnictwo Prószyńki i Ska. nie poprzestanie na tej jednej jego książce i w najbliższej przyszłości będzie dane czytelnikom zapoznać ię z dalszą historią rodziny Postów.




Współpracujemy
Q-workshop EA Polska Fabryka Słów Wydawnictwo Portal Cenega Kuźnia Gier