Pod Grzechoczącymi Koścmi

Strona główna

MENU

SONDA

25

Lip 12

„Za progiem Grobu” – Recenzja

Śmierć świadka przerywa śledztwo, detektyw gubi ślad, zamyka sprawę. A może nie? Może uda się prowadzić śledztwo już po śmierci, za progiem grobu?

Zapewne każdy z nas posiada swoje wyobrażenie na temat tego co dzieje się po śmierci – zaczynając od tych o tunelu ze światłem na końcu poprzez niebo i piekło, a kończąc na pustce. Ale co dzieje się tuż po śmierci? Czy od razu trafiamy do któregoś z tych miejsc? Czy jest jakiś przystanek pomiędzy?

Książka Andrzeja Ziemiańskiego „Za Progiem Grodu” porusza właśnie tą tematyką – a co jeżeli tuż po śmierci  jest jeszcze jakiś etap w którym można się z człowiekiem skontaktować?

Głównym bohaterem książki jest Krzysztof Andrzejewski, prywatny detektyw freelancer. Na zlecenie niejakiego Richtera, przedstawiającego się jako pracownik urzędu skarbowego, a nieoficjalnie będącego pośrednikiem w detektywistycznym biznesie, odnajduje zaginionego synka z bogatej rodziny. Mama wcześniej porwanego (określana prze bohaterów jako „korporacyjna sucz”) zachwycona efektami pracy zleca Andrzejewskiemu wyjaśnienie zaginięcia znacznej sumy z firmowego konta.

I tutaj rozpoczyna się cała intryga. Do całej spawy dochodzi  legenda o Czarnej Wołdze(bądź Czarnej Damie) porywającej bezdomnych oraz projekt wojskowy z Afganistanu(prowadzony kiedyś przez Rosjan, a teraz przejęty przez wywiad). Andrzejewskiemu  pomaga na szczęście była wojskowa psycholog Beata Bader (Będąca masochistką, czerpiącą rozkosz z tego, że upokarza ją mąż, oficer. A z drugiej sama potrafiąca spuścić łomot napastnikom, z pewności siebie której może pozazdrościć jej niejedna kobieta) oraz Różycki (nie oficjalnie pomagający w sprawie, korzystając z pomocy kolegów), oficer policji.

Książkę czyta lekko i przyjemnie, a przez tempo akcji  oraz interesującą fabułę nie można się od niej oderwać. To według mnie najważniejszy atut tej książki. Sami bohaterowie jak i ich historia opisani są bardzo dokładnie, a w dodatku interesująco – nie ma bohaterów opisanych pobieżnie, każdemu z nich autor poświęcił chwile aby każdy z nich miał dusze, a nie był tylko elementem tła.

Jeżeli jesteście fanami książek Ziemiańskiego, na pewno się nie zawiedziecie. Jeżeli natomiast jego proza jest Wam obca, gorąco polecam tą pozycje – na pewno nie będziecie zawiedzeni.




Współpracujemy
Q-workshop EA Polska Fabryka Słów Wydawnictwo Portal Cenega Kuźnia Gier