Już wchodząc do ciepłej izby wiedziałeś, że dobrze trafiłeś. Nieznajomi pozdrawiali Cię skinieniem głowy i wzniesionymi kuflami. W brzuchu delikatnie zaburczało, gdy poczułeś zapach pieczeni, a miły uśmiech przechodzącej dziewczyny poprawił Ci nastrój. Całości dopełniała przyjemna muzyka i wesoły śpiew lokalnego barda. Karczmarz zobaczywszy Cię przy kontuarze zbliżył się ze słowami -
Serdecznie witamy! Co sądzisz o nowym wystroju?
Pin It
Podziel się na Tumblr