Pod Grzechoczącymi Koścmi

Strona główna

MENU

SONDA

30

Gru 12

Asymetria. Rosyjska ruletka – Recenzja

          Człowiek ze swojej natury uważa swoją historię za dziedzinę w której zwykle przydałoby się podłatać to lub tamto. Zwłaszcza, że wraz z doświadczeniem nabiera się wiedzy o przebytych doświadczeniach oraz możliwościach, jakie inne wybory mogły by otworzyć.
Nie dziwi więc fakt, iż motyw podróży w przeszłość celem „naprawienia błędów młodości” nie jest wcale tak rzadko spotykany.
Tym razem, lektura książki Piotra Gibowskiego „Asymetria – rosyjska ruletka” daje nam możliwość takiej właśnie dyskusji nad losem oraz możliwościami jego zmiany dla wielu z nas ukochanej (nie dzięki jej zaletom, lecz pomimo jej wad), a z pewnością dla większości bliskiej, Rzeczypospolitej Polskiej.

Książka plasuje się w gatunku fikcji politycznej i opowiada o losach grupki współcześnie żyjących osób postawionych w rzeczywistości dwudziestolecia międzywojennego. Czasu burzliwych przemian oraz odbudowy państwa Polskiego. Do chwili gdy po latach długiego zniewolenia zostaliśmy wreszcie postawieni przed ogromem możliwości ale też i trudności. Gdy każdy uważał, iż jego wizja Polski będzie tą, która zapewni nam świetlaną przyszłość i szeroko rozumiany dobrobyt (co jest domeną polityków wszystkich czasów).
Muszę tutaj przyznać, iż taka zapowiedź bardzo rozbudziła moja wyobraźnię i z zapałem zabrałem się do czytania. Wszakże, też i mi nie jest obce „gdybanie” o tym jak mógłby wyglądać świat, w którym Polska stanowiłaby jedną z głównych ról decyzyjnych współczesnej geopolityki oraz o tym jak do tego doprowadzić. Sprawiło to też, że była to lektura co do której miałem wielkie oczekiwania, przez co dalsza recenzja siłą rzeczy będzie nosiła cechy silnego subiektywizmu mojej oceny.
Po pierwsze muszę uznać iż pan Gibowski znakomicie umie budować napięcie. Jako, iż jest to pierwszy tom trylogii, można wybaczyć, że

znajduje się tutaj niezliczona masa rozpoczętych wątków. Wątków, których rozwiązanie chciałoby się poznać jak najszybciej. Sprawia to, że całą książkę czyta się bardzo szybko, gnanych potrzebą by dowiedzieć się więcej, by sprawdzić czy na następnej stronie będzie przedstawione rozwiązanie. Ale niestety następne rozdziały podają coraz więcej punktów zaczepienia do przyszłych historii, nie przedstawiając zbyt wiele odpowiedzi. Dlatego lektura tej książki może być dla jednych ciekawa, lecz wśród innych, powodować rosnący poziom stresu. Zwłaszcza, iż książka nie posiada przerw logicznych w których można by był zastanowić się co wydarzyło się do tej pory i jak może potoczyć się dalszy ciąg przygód. Ale znowu można to zrzucić na barki podziału opowieści na tomy (z tradycyjnym cliff-hanger`em na końcu). Na pewno dobry zabieg marketingowy, ale czy na pewno wszyscy to lubimy?
Rzecz druga to specyficzny język opowieści. Autor bardzo obficie czerpie natchnienie oraz wiedzę z materiałów źródłowych, których bibliografię można znaleźć na końcu książki. Wpływa to na pewno bardzo pozytywnie na autentyczność przedstawionego świata, zachowań i ogólnie całej historii. Sprawia też przyjemne wrażenie rozmowy z kimś kto wie o czym mówi. Szeroka wiedza autora na temat tamtych czasów po prostu wylewa się z kart na czytelnika. Jak zawsze jest też jakieś ale które sprawia to, że niektóre rozdziały są tak przesycone językiem specyficznym dla opracowań naukowych, iż nagle należy naprawdę się skupić aby nie pogubić się w wywodzie i zależnościach przyczynowo-skutkowych. I dzieje się to w dziedzinie chyba najbliższej Panu Gibowskiemu czyli polityce i ekonomii.  Dlatego czytelnicy oczekujący typowo przygodowej narracji mogą się trochę zawieść (ale tylko w niektórych rozdziałach). Czytając tę pozycję ma się czasami wrażenie, iż jest to dzieło rzemieślnika a nie artysty. Dlatego mimo bardzo dobrej umiejętności autora posługiwania się słowem pisanym ma się wrażenie, że stać pana Gibowskiego na więcej.  Jest to dopiero pierwsza książka autora (przynajmniej tak mniemam z krótkiego wyszukiwania przez Google, wybaczcie jeśli się mylę) i liczę, że pan Piotr się rozkręci i będzie umiał przedstawić swojego konika tak aby dla nikogo ta wiedza nie okazała się zbyt trudna .
Trochę zawiodłem się tłem psychologicznym bohaterów. Wydają się oni płascy i jednakowi, a  biorąc pod uwagę wiedzę z tej dziedziny autora, spodziewałem się czegoś znacznie lepszego. Może to zabieg zaplanowany i dalsze tomy będą bardziej personalnie wnikać w historie bohaterów, ale jak na razie, tylko niektóre postacie wybijają się z całej masy postaci (wielu też historycznych) w której trudno zapamiętać kto jest kim.
Na koniec chciałbym się tylko usprawiedliwić i wyjaśnić, iż mimo może mało pochlebnej oceny powyżej uważam, że książka ta jest pozycją bardzo dobrą. Rzecz w tym, iż moje oczekiwania co do tego jak będzie wyglądać rozwój historii zostały trochę zawiedzione, więc tylko nadmieniłem jak. Nie mniej jednak, nie można odmówić tytułowi cech, które sprawiają, że jest on interesujący. Lekki klimat thriller`u ale przeniesiony w sferę elit politycznych. Porządna historia bez żadnych błędów logicznych czy rzeczowych tak częstych dla podróży w czasie. A jednocześnie umiejętność, chyba trochę celowego, odejścia od konwencji fantastyki naukowej na rzecz pełnej konsekwencji w dążeniu do nakreślenia intrygi politycznej.
Ujmując krótko, jest to pozycja, w której miłośnicy gatunku na pewno znajdą coś dla siebie. Nie dzieje się to dzięki wieloletniemu kunsztowi pisarskiemu autora, ale pasji z jaką próbuje przekazać czytelnikowi swój obraz „tego co mogło być”, pomagając przy tym każdemu kto sięgnie po tę książkę doświadczyć realiów tamtych czasów.

 

 

Grzegorz

Nowicki
 

 

 




Współpracujemy
Q-workshop EA Polska Fabryka Słów Wydawnictwo Portal Cenega Kuźnia Gier